Czas na szybki dżemik morelowy…
Składniki:
1,5 kg moreli, najlepiej przejrzałych (to takie, co spadają same z drzewa)
1,5 szklanki cukru
6 słoików o pojemności 0,33 l
breadmaker – ja posiadam maszynę firmy DeLonghi
Morelki myjemy, usuwamy z nich pestki i wkładamy do breadmakera. Wsypujemy cukier, ustawiamy program nr 8. Następnie myjemy słoiki i idziemy na spacer z suką i Bogdanem. Po około 1 h i 40 min, gdy wrócimy, w domu ładnie pachnie marmoladą. Gorącą jeszcze marmoladę wlewamy do słoików, obracamy je do góry dnem i zostawiamy, aż wystygną. Następnie znosimy do piwnicy i mamy zapas dobrej prostej marmolady, która jest idealna do pączków, croissant lub do białego serka na śniadanie.
Polecam. Tym bardziej, że nie poświęcamy na pracę dużo czasu, a nic nie zastąpi dżemiku własnej roboty.
Z piwnicy słoiczki trafiły do mnie i gdybym się nie opamiętała to by od razu zniknęły. Dżemik leciutki, puszysty, pyszny….. samo sedno owoców! A serwowany na gęstym jogurcie stworzył wykwintny deser!
Pycha!