Katmerlija- placek z fetą tradycyjnie bułgarski

Coś prostego, etnicznego a zarazem ciekawego. Co to może być? Jeżeli chodzi o kuchnię, myślimy, że w sumie wszystko zostało już odkryte i nic nowego nie może nas zaskoczyć, ale “zapominamy“… i w tym słowie tkwi królik.
To co może nas zaskoczyć w kuchni, to stare zapomniane potrawy, których nikt prawie już nie robi, mało się o nich pisze, a kiedyś były chlebem powszednim. Takim daniem jest “katmerlija” – smaczne i diabelnie proste, jeżeli chodzi o składniki:

Składniki na 8 placków:

0,5 kg mąki (najlepiej z dużą zawartością glutenu – łatwiej się wałkuje)
200 ml roztopionego smalcu (albo masło sklarowane roztopione)
200 g sera białego solankowego (zwanym w Polsce popularnie feta)
szczypta soli i łyżeczka octu winnego

Zagniatamy z mąki dość gęste ciasto, dodając łyżeczkę octu i szczyptę soli. Ja mieszam zawsze 2 szklanki mąki z 1 szklanką wody w robocie i robię to tak długo, aż ciasto zacznie odchodzić od ścianek. Później na stolnicy ręcznie mieszam, dodając mąkę, do uzyskania odpowiednio gęstej konsystencji ciasta. Ciasto dzielę na 8 kawałów i formuję 8 kulek. Każdą kulkę posypuję mąką i przykrywam lnianą ścierką.
Następnie kolejno wałkujemy każdą z kulek, tak by uzyskać dość duży i bardzo cienki placek. Potem placek smarujemy smalcem i posypujemy cieniutko rozdrobnionym serem. Zwijamy w rulonik, a potem ten rulonik smarujemy smalcem i  zawijamy w ślimaka.
Tak uzyskanego ślimaka wałkujemy, by uzyskać placek na prawie całą patelnię – nie za gruby, nie za cienki, taki jak na zdjęciu. Placek ten smażymy na wcześniej rozgrzanej patelni bez tłuszczu z obu stron. Patelnia powinna być gruba i żeliwna. W Bułgarii do tego się używa “sach”, czyli patelni wykonanej z gliny. Wersja dla leniwych: pieczemy w piekarniku na kamieniu do pizzy, wcześniej rozgrzanym do 250 C.

Placki te dobrze smakują z Ayrian lub same. Są doskonałe na śniadanie w sobotę przed długą rowerową wycieczką – będziemy mieć energię do wieczora.


Leave a Reply