Archive for February, 2010

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym

Friday, February 26th, 2010

Ciąg dalszy zmagania się z lekką nadwagą. Sięgamy do podstaw kuchni etnicznej.  Dziś przedstawiam klasyczne danie niskokaloryczne, które potrafi nasycić, a jednocześnie nie pozwoli nam przybrać na wadze. Dobry mąż dba o żonę i skoro utuczył, musi odchudzić :) taki już los nasz… biednych uciśnionych mężów.

Danie dla 2 osób:
250 g fasoli szparagowej (przy braku świeżej używamy mrożonki)
2 cebule, 4 ząbki czosnku, puszka pomidorów, oliwa do smażenia,
oregano, pieprz i natka pietruszki.

Cebule kroimy w piórka, podsmażamy na oliwie i  dodajemy fasolkę oraz odrobinę wody ok. 100 ml.
Dusimy pod przykryciem, aż fasolka zmięknie. Odrywamy dodajemy pomidory i przyprawy. Gotujemy chwilkę i mamy już danie gotowe. Na koniec posypujemy pietruszką i delektujemy się smakiem postnego dania myśląc, jak to będziemy prężyć szczupłą sylwetkę latem.

Gravlax – losoś dojrzały, surowy nie mylić z carpaccio

Thursday, February 25th, 2010

Dzisiaj opiszę „Gravlaxa” –danie norweskie. Kiedyś usłyszałem o nim w jakiejś knajpce portowej, ale minęło trochę czasu zanim je pierwszy raz zrobiłem. Udało się i je polubiłem. W ten sam sposób można potraktować świeżego śledzika. Innych ryb nie testowałem.

Porcja na tydzień dla 2 osobowej rodziny lub na jedną imprezę dla 15 osób: ;)

2 filety z 3 kg łososia (reszta idzie na zupę)
6 łyżeczek soli, 3 łyżeczek cukru
garść koperku i pieprz

Filety wycieramy dokładnie ręcznikiem papierowym i nacieramy mieszanką soli i cukru.
Posypujemy pieprzem i koprem. Sklejamy dwa płaty razem i zawijamy w folie spożywczą.

Odstawiamy do lodówki. Po 24 godzinach obracamy na drugą stronę i czekamy jeszcze 24 godziny. Po wyciągnięciu widać wyraźnie, że mięso nieco stwardniało, woda odeszła i wygląda jak wędzony na zimno łosoś tylko bez dymu. Wycieramy przyprawy serwetką i możemy kroić cieniutko długim nożem ukośnie ładne cienkie płaty.

Polecam z gotowanymi ziemniakami i masłem, jak również na kanapkę z razowym pieczywem.
Ryba nie obrobiona termicznie samo zdrowie.

Zupa z Łososia – opracowanie własne

Monday, February 22nd, 2010

Po długiej przerwie, związanej z nadmiarem pracy, powróciłem do gotowania eksperymentalnego. Mieliśmy zamiar z żoną zostać weganami na okres postu ale tydzień wystarczył, aby stwierdzić, że mała rybka nikomu nie zaszkodzi. Kupiliśmy łososia. Gravlax w lodówce marynuje się i dojrzewa, a z kręgosłupa, brzuszków, głowy i ogona zrobiłem zupę.

Składniki na spory gar zupy z łososia:

Kręgosłup, ogon, głowa i brzuszki z 1 łososia (waga całej ryby ok 3,5 kg – waga materiału do zupy ok. 1,5 kg)
1 pietruszka
1/2 selera
2 cebule + 1 por
1 szklanka kaszy pęczak
słodka papryka w proszku, 5-6 ogórków kiszonych pokrojonych w drobna kostkę
estragon, pieprz, koperek, odrobina sosu sojowego, sok z 1/2 cytryny

Rybę gotujemy w słonej wodzie na wolnym ogniu dopóki nie zacznie się rozpadać. Odcedzamy i do rybnego wywaru dajemy pokrojoną w kostkę seler i pietruszkę. Cebulę, por i przyprawy przysmażamy na odrobinie oliwy i dodajemy do zupy.  Po 15 minutach dodajemy pęczak i oczyszczone z ości kawałki ryby.

Przed podaniem posypujemy koperkiem i doprawiamy do smaku sokiem cytrynowym.



Fasola – wszystkie skladniki odżywcze w jednym ziarenku.

Tuesday, February 16th, 2010

Fasola jest uniwersalnym jedzeniem. Można spożywać fasolę codziennie i nie obawiać się że zbraknie jakiś składników odżywczych. Dlatego w armiach jest bardzo popularna, w Polsce – grochówka, w Bułgarii – fasolowa, są to dania powszechne jak chleb.

Fasolka po bułgarsku – postna receptura własna inspirowana stołówką wojskową.

Składniki dla 2 osób na śniadanie i obiadokolacje
500g fasolki białej drobnej lub każdej innej jaką mamy w domu
2 cebule, ok 100 ml oliwy , papryka w proszku , mięta kędzierzawa, lubczyk
czuszka – tyle na ile się ma ochotę, ja daję 2 szt.

Fasolę moczymy w wodzie 12h, gotujemy i wylewamy pierwszą wodę – po tym zabiegu unikamy później wzdęć jakie powodują rośliny strączkowe. Zostawiamy w garnku by się gotowała na wolnym ogniu tyle ile potrzebuje, tak by była miękka prawie rozgotowana. Cebulę podsmażamy na oliwie na szklisty kolor, dodajemy przyprawy i podsmażamy krótko by uwolniły aromat, dodajemy do fasoli.

Oto w ten prosty sposób mamy bardzo dobre danie idealne na każdą dietę, lekko strawne i pożywne. Niektórzy doprawiają fasolę jeszcze octem winnym i czosnkiem lub dają puszkę pomidorów, tutaj wybór zostawiam Państwu. Dla ułatwienia sobie życia można wszystko zrobić w wolnowarze (slowcooker) ja posiadam slowcooker Kenwooda i sobie chwalę. Wrzucam wszystkie składniki na raz wieczorkiem i idę spać a rano mam ciepłą zupę.

Głąbki inna odmiana gołąbków

Monday, February 15th, 2010

Moja wersja gołąbko nieco różni się od tradycyjnej ale zasada ta sama. Zawijamy gołąbki w liście kapusty. Bułgarzy zawijają gołąbki w liście kiszonej kapusty ale tu w Polsce nie dostaniemy kiszonej kapusty w całości. Gotowane liście kapusty są kruche i ciężko się je zawija. Dlatego ja zawijam w liście kapusty wcześniej zamrożonej i rozmrożonej. Liść jest miękki elastyczny i bardzo ładnie się w nim formuje gołąbek a co najważniejsze jest mocny nie rwie się. Kiszoną kapustę wkładam między warstwami gołąbków i mamy imitację tak jak by gołąbki były w kapuście kiszonej.

Składniki farszu do gołąbków:

szklanka ryżu zwykłego
250 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowe
oliwa do podsmażenia, mięta kędzierzawa, cząber
kumin, czerwona papryka w proszku, 1 cebula, puszka pomidorów bez skórki.

Cebulę podsmażamy na oliwie, dodajemy mięso i mieszamy aż się podsmaży. Dorzucamy przyprawy i ryż, podgrzewamy jeszcze 5 min ciągle mieszając, wrzucamy pomidory i zostawiamy na wolnym ogniu aż ryż wchłonie wodę z pomidorów.

Farsz zawijamy w  liście kapusty, układamy w garnku uszczelniając kiszoną kapustą i tak aż się skończy farsz lub kapusta.

Wersja wegetariańska: zamiast mięsa mielonego można dodać zmielone orzechy włoskie i pokrojone w kawałki cukinię.
Wersja z Roztocza: zamiast ryżu kasza gryczana, cebulka i grzyby suszone.

Ale o innych wersjach napiszę w innych postach. Gołąbki to ulubione danie wielu narodów dlatego moim zdaniem w godle zjednoczonej Europy powinien być gołąbek, tylko on jest w stanie zjednoczyć wszystkie nacje, nie bez powodu “głąbek” jest też symbolem pokoju.

Kapusta kiszona z ryżem – uzależnia jak narkotyk

Wednesday, February 10th, 2010

Dawno nie robiłem kapusty z ryżem, a był moment, że szczerze nienawidziłem tego dania. Musiałem je gotować co dziennie przez pół roku. Moja żona całkiem uzależniła się od niego i choć podobna nie jest do kozy jest w stanie jeść kapustę codziennie.

Danie proste, tanie, pożywne a zarazem dietetyczne (zawiera dużo celulozy).

Porcja dla 1 żony na cały dzień. Czas przygotowania 10 min., gotowanie ok 1h:

1 kg kapusty kiszonej
1 cebula
150 ml oliwy
1 łyżka papryki proszku słodkiej
3 łyżki cząbru, łyżeczka pieprzu, szklanka ryżu zwykłego białego.

Cebulę kroimy w piórka, podsmażamy, dodajemy przyprawy,  trzymamy krótko na ogniu i dodajemy kapustę.
Podsmażamy całość ciągle mieszając ok 5 min na mocnym ogniu. Dolewamy wodę by pokryła kapustę – ok 3 szklanek. Zamykamy i gotujemy 20 min. Dodajemy ryż poprzednio umyty i dusimy 20 min aż wchłonie wodę.

Po tym wszystkim mamy potrawę uniwersalną, nadającą się na co dzień – śniadanie, drugie śniadanie w pracy i kolację.
W pracy zapach może przyciągnąć kolegów lub koleżanki tak, że radzę brać duże pudełko.
Pozdrowienia dla koleżanki Kasi.
Kasiu pamiętaj zawsze na Jana Pawła jest kapusta, która wygląda tak:

Ciepłe śniadanie na chłodne dni

Sunday, February 7th, 2010

Poniedziałkowe poranki dla każdego są ciężkie, tym bardziej jak mróz za oknem i świadomość że pozostaje 5 dni do weekendu. Dużo energii potrzeba by przeżyć tym bardziej że rozpoczęliśmy z żoną rodzinne przygotowanie się do sezonu biegowego i w niedziele była pierwsza przebieżka. Tak więc wracając do  jedzenia, które spełni wszystkie nasze wymogi i na dodatek nie będzie się przyczyniało do wzrostu mojego sympatycznego kałduna, padło na tradycyjną, ostatkową potrawę z Bułgarii czyli ” Lane jajka”

składniki dla 2 osób, czas przygotowania 10 min:

4 jajka
bułgarski ser owczy
masło, grubszy plasterek ok 0,5 cm
łyżka octu winnego, papryka czerwona w proszku, pieprz.

Gotujemy wodę w rondelku razem z 1 łyżką octu. Po zagotowaniu, zmniejszamy ogień by pyrkało wolno i wbijamy jaja delikatnie jedno po drugim do wody i gotujemy nie więcej niż 3 min. Mówiąc innym językiem przygotowujemy jaja w koszulkach. Ser kruszymy na talerz wykładamy jajka na wierzch a pod ser podlewamy trochę wody w których się jaja wcześniej gotowały. Na wierzch polewamy roztopionym masłem w którym wcześniej podsmażyliśmy lekko czerwoną paprykę i gotowe: piękne, ładnie, smacznie.


No wracając do mojego kałduna świeży chlebek bardzo pasuje do tej potrawy ale moja żona nie hołduje przysłowiu:
” nic tak chłopa nie upiększa jak samara co raz większa”, tak więc pozostaje mi zastąpić chlebek sałatką z cykorii tym bardziej że teraz jest sezon i jest bardzo smaczna.

1 cykoria pokrojona grubo, sok z 1/2 cytryny i 2 łyżki oliwy – doskonałe zdrowe i oczyszczające a historię ja ludzie się nauczyli pędzić cykorię opowiem jutro.

p.s.

Cykoria to korzeń przypominający burak cukrowy a listki które jemy są skutkiem pędzenia korzeni.

Piersi kacze w sosie pomarańczowo imbirowym

Thursday, February 4th, 2010

Jest to fuzja dwóch dań kaczki w pomarańczach oraz kaczki po wietnamsku.

Skladniki:

2 kacze piersi
1 cebula
2 pomarańcze
kawałek imbiru
kilka łyżek oliwy, majeranek, łyżka sosu sojowego, łyżeczka cukru

Skórę piersi kaczki  solimy, nacinamy w kratkę i wrzucamy na gorącą oliwę tak by się zarumieniła. Ogień nie może być za mocny. Smażymy ok 10 min z jednej strony i 10 min z drugiej. Wyjmujemy i na ta samą rozgrzaną oliwę wrzucamy pokrojoną cebulę i imbir. Kiedy cebula będzie zeszklona dodajemy pokrojone w półplasterki pomarańcze, łyżeczkę cukru, łyżkę sosu sojowego oraz piersi. Dusimy 10 min pod przykryciem a następnie podlewamy miodem pitnym, lub likierem pomarańczowym. Dodajemy majeranek, mieszamy i zostawiamy odkrytą patelnię na ogniu by sos zgęstniał.

Szybkie proste i smaczne – kaczka to kaczka i żaden inny ptak jej nie zastąpi chyba że jakaś zagubiona gąska będzie w pobliżu.

Event kuchenny

Wednesday, February 3rd, 2010

Wczoraj odbyło się spotkanie grupy dyskusyjnej  “Uszczęśliwianie przez gotowanie”.
Pierwsze spotkanie w realnym świecie wirtualnych kucharzy z GoldenLine.pl.
Mi przypadł zaszczyt stania przy garach i chwycenia chochli.
Co można było wymyślić by ugotować dla 20 osób a jednocześnie zmieścić się w budżecie 200 zł?
Tylko proste danie regionalne jest w stanie spełnić te warunki i stanęło na daniu z Bułgarii – kura nadziewana pęczakiem gotowana w kapuście. Pozwoliło mi ono zmieścić się w 100 zł ;) nawet na deser wystarczyło.

Przepis na kurę podaję poniżej:

1 kura, 1½ szkl. pęczaku, 100 ml. oliwy, 1kg kiszonej kapusty, 10 ziarnek pieprzu, 1 łyżka cząbru, 1 łyżka mielonej słodkiej papryki

Pęczak zalewa się wrzątkiem, dodaje się połowę ilości kapusty i dusi się na słabym ogniu. Przyprawia się do smaku cząbrem, pieprzem i czerwoną papryką.
Takim nadzieniem wypełnia się kurę i zaszywa nitką. Na dno garnka wkładamy resztę kapusty i zalewamy gorącą wodą do 2/3 wysokości kury (można zalać też sokiem z kapusty zmieszanym z wodą 1:1).
Przykrywamy folią do pieczenia i na wierzch przykrywką. Gotuje się na słabym ogniu, aż kura zmięknie. Potrawę zwykle zjada się z sałatką z pieczonej papryki.

Przepis ten został opublikowany na www.bulgaricus.com w moim artykule o Św Tryfonie Zarezan – prawosławnym patronie winiarzy następcy antycznego Dionizosa.

Na deser – Churros.