Poniedziałkowe poranki dla każdego są ciężkie, tym bardziej jak mróz za oknem i świadomość że pozostaje 5 dni do weekendu. Dużo energii potrzeba by przeżyć tym bardziej że rozpoczęliśmy z żoną rodzinne przygotowanie się do sezonu biegowego i w niedziele była pierwsza przebieżka. Tak więc wracając do jedzenia, które spełni wszystkie nasze wymogi i na dodatek nie będzie się przyczyniało do wzrostu mojego sympatycznego kałduna, padło na tradycyjną, ostatkową potrawę z Bułgarii czyli ” Lane jajka”
składniki dla 2 osób, czas przygotowania 10 min:
4 jajka
bułgarski ser owczy
masło, grubszy plasterek ok 0,5 cm
łyżka octu winnego, papryka czerwona w proszku, pieprz.
Gotujemy wodę w rondelku razem z 1 łyżką octu. Po zagotowaniu, zmniejszamy ogień by pyrkało wolno i wbijamy jaja delikatnie jedno po drugim do wody i gotujemy nie więcej niż 3 min. Mówiąc innym językiem przygotowujemy jaja w koszulkach. Ser kruszymy na talerz wykładamy jajka na wierzch a pod ser podlewamy trochę wody w których się jaja wcześniej gotowały. Na wierzch polewamy roztopionym masłem w którym wcześniej podsmażyliśmy lekko czerwoną paprykę i gotowe: piękne, ładnie, smacznie.
No wracając do mojego kałduna świeży chlebek bardzo pasuje do tej potrawy ale moja żona nie hołduje przysłowiu:
” nic tak chłopa nie upiększa jak samara co raz większa”, tak więc pozostaje mi zastąpić chlebek sałatką z cykorii tym bardziej że teraz jest sezon i jest bardzo smaczna.
1 cykoria pokrojona grubo, sok z 1/2 cytryny i 2 łyżki oliwy – doskonałe zdrowe i oczyszczające a historię ja ludzie się nauczyli pędzić cykorię opowiem jutro.
p.s.
Cykoria to korzeń przypominający burak cukrowy a listki które jemy są skutkiem pędzenia korzeni.