Archive for the ‘Kuchnia Bułgarska’ Category

Placki cukiniowe

Tuesday, July 27th, 2010

Upały męczą a jeść trzeba choć się nie chce. No ale jak to bywa jest rozwiązanie i wyjście z każdej sytuacji. Wieczorem kiedy słonce się schowa nabieramy apetytu ale co tu zjeść by można było jeszcze normalnie iść spać tak by nie męczyła nas zgaga i niestrawność jedzenie po 20 to zabójstwo ale jedyny moment kiedy można zjeść przy takiej pogodzie. Dlatego polecam szybkie i proste danie a jednocześnie lekko strawne – Placki kabaczkowe lub cukini

owe  !!!

Składniki dla 2 osób – ok 10 placków

2 średnie cukinie
4 jaja , 4 łyżki mąki
sól, piepsz i oliwa do smażenia
do sosu: jogurt gęsty typu bałkańskiego, koperek, 2 ząbki czosnku

Czas przygotowania 10 min dlatego można je zrobić i na śniadanie ;)

Na grubej tarce ścieramy obie cukinie razem z skórą,  wbijamy 4 jaja, dodajemy mąkę, piepsz i sół do smaku mieszamy łyżką by uzyskać masę podobna jak do placków ziemniaczanych. Patelnie grzejemy dodajemy trochę oliwy i smażymy  na złocisty kolor. Do jogurtu  wyciskamy czosnek, dodajemy drobno posiekany koper i odrobinę oliwy, solimy mieszamy i mamy dobry zimny czosnkowy sos.  Zamiast zwykłej mąki można dodać skrobi ziemniaczanej wtedy uzyskujemy chrupiąca strukturę skórki.

Papryka pukana – doskonały dodatek do potraw z mięsa

Thursday, July 8th, 2010

Jest to dodatek, bez którego obiad na Bałkanach jest pusty, niekompletny, a jada się go prawie do każdej potrawy z mięsa. Może dlatego w tym ciepłym klimacie ludzie nie mają takich problemów gastrycznych, jak unikający ostrego smaku turyści przyjeżdżający i zastanawiający się dlaczego dostają rozluźnienia stolca po pierwszym dniu wizyty.

Przystawka łatwa w przyrządzeniu i można ją przechowywać w lodówce od 4 do 5 dni.

Składniki:
garść ostrych papryczek (mogą być jalapenjo, pepperoni i wszystkie, jakie są dostępne w marketach lub na targu – oby były ostre)

Sos:
łyżka miodu
1/2 szklanki octu winnego
łyżeczka soli
koperek posiekany na drobno
1/4 szklanki oliwy

Miód i sól rozpuszczamy razem z octem i dodajemy potem oliwę. Papryki opiekamy na mocno rozgrzanym grillu lub na patelni tak, by pojawiły się czarne kropki na skórce. Następnie zalewamy jeszcze ciepłą paprykę sosem, pozostawiamy na ok. 10-15 min i mamy gotowy apetizer.

UWAGA!!! Po nadużyciu ostrej papryki na drugi dzień podczas porannego posiedzenia mogą wystąpić niepożądane skutki uboczne, ale to nie powinno przeszkadzać prawdziwemu koneserowi ostrości. Im ostrzej, tym przyjemniej.

Owoce morza z ryżem po grecku

Wednesday, July 7th, 2010

Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad skróceniem czasu przygotowania potraw i jednoczesnym osiągnięciu efektu dania, które wygląda na czasochłonne, aby pozbierać oklaski przy stole – co jest rzeczą bardzo przyjemną. W dniu swoich imienin, jak to bywa, trzeba było czymś gości ugościć, a czasu było mało. Po zrewidowaniu zapasów surowców w domu postanowiłem zrobić grecką potrawkę, którą kiedyś dostałem w blaszanej tawernie na wyspie Samotraki. Do zimnego białego wina pasuje jak ulał.

Składniki:
1 kubek dobrego ryżu europejskiego o większych rozmiarach ziarna
1 miska o pojemności ok. 0,5 l mrożonych owoców morza (kalmary, małże, ośmiorniczki, krewety)
1 wędzona pierś lub udo kurczaka (udo obedrzeć z kości) pokrojone na drobne kawałki
2 cebule, papryka ostra świeża, 1/2 marchewki startej na grubej tarce, natka pietruszki, pieprz, sól
1 szklanka wina, 1 szklanka rosołu kurzego

Rozgrzewamy głęboką patelnię, wlewamy oliwę i szklimy cebulę. Dodajemy marchewkę i papryczkę i dusimy przez 2 minuty. Kiedy woda odparuje, dodajemy ryż i mieszamy, aż się zrobi lekko przezroczysty. Wtedy dodajemy owoce morza, kuraka i szklankę wina. Gdy ryż wchłonie wino, mieszamy jeszcze raz i dodajemy szklankę rosołu kurzego. Testujemy czy ryż jest miękki. Jeżeli za szybko wchłonie płyny, dodajemy odrobinę wody. Na sam koniec drobno posiekaną pietruszkę. Wszystko mieszamy i podajemy.

Giuvetche – ser po shopsku

Wednesday, March 3rd, 2010

Każdy, kto był w Bułgarii przynajmniej raz na pewno spotkał się i to nie raz w menu potrawę o nazwie sirene po shopski. Jest to zapiekany ser solankowy, na cebuli, papryce, pomidorkach i przykryty jajkiem a wszystko to w glinianej miseczce z przykryciem.

Porcja na 1 osobę

150 g sera solankowego typu feta
1 cebula, 2 papryki czerwone upieczone (w piekarniku lub opalone na palniku gazowym)  i obrane ze skórki, 2 pomidory konserwowe z puszki,
1 czuszka konserwowa ze słoika, 1 jajko, dwa cienkie plasterki masła, pieprz, papryka w proszku czerwona, oregano.

W żaroodpornej miseczce na dnie wkładamy plasterek masła i pokrojoną w kostkę cebulę, następnie obie papryki pokrojone w paski oraz dwa pomidory, następnie wbijamy jedno jajko na wierzch, posypujemy przyprawami i dajemy 1 czuszkę, plasterek masła, przykrywamy i wkładamy  i do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawiamy na 200 C.  Po osiągnięciu żądanej temperatury pieczemy 5 min i gotowe.

Sposób zapiekania w miseczkach jest bardzo praktyczny i zdrowy ponieważ nie smażymy a wszystkie składniki trafiają do naczynia surowe i są pieczone we własnym sosie dlatego i smak też jest odpowiedni. W giuvetche można robić mnóstwo potraw od ryb po dziczyznę.

Ziemniaki w potrawce postnej

Wednesday, March 3rd, 2010

Zastanówmy się co jedli nasi przodkowie w czasach postu, kiedy rygorystycznie go przestrzegano. Kotletów sojowych nie było, serek tofu nie istniał a o barach wegetariańskich można było pomarzyć. Co można było znaleźć w spiżarce tak by wykarmić 7 osobową rodzinę. Ziemniaki, marchewka, seler, pietruszka, cebula i słoik pomidorów. A co z tego można zrobić ? Bardzo dobrą potrawkę z ziemniaków.

Skladniki dla 4 osób , czas przygotowania 30 min

8 ziemniaków
1 marchewka, 1 pietruszka, 1/2 selera
puszka pomidorów bez skórki, papryka w proszku, kumin, pieprz, bazylia i oregano

Cebulę kroimy na piórka, seler, marchewkę i pietruszkę w drobną kostkę a ziemniaki kroimy na 1/8 takie kawałki jak na grubsze frytki.  Rozgrzewamy w garnku olej i podsmażamy wszystkie składniki, tak by się lekko zarumieniły. Następnie dodajemy przyprawy, 1/4 szklanki wody i dusimy póki ziemniaki będą miekkie. Kolejnym krokiem jest dodanie pomidorów i dalsze gotowanie no przy okrytym garnku by trochę woda odparowała.

No i mamy potrawkę ziemniaczaną.

Fasola – wszystkie skladniki odżywcze w jednym ziarenku.

Tuesday, February 16th, 2010

Fasola jest uniwersalnym jedzeniem. Można spożywać fasolę codziennie i nie obawiać się że zbraknie jakiś składników odżywczych. Dlatego w armiach jest bardzo popularna, w Polsce – grochówka, w Bułgarii – fasolowa, są to dania powszechne jak chleb.

Fasolka po bułgarsku – postna receptura własna inspirowana stołówką wojskową.

Składniki dla 2 osób na śniadanie i obiadokolacje
500g fasolki białej drobnej lub każdej innej jaką mamy w domu
2 cebule, ok 100 ml oliwy , papryka w proszku , mięta kędzierzawa, lubczyk
czuszka – tyle na ile się ma ochotę, ja daję 2 szt.

Fasolę moczymy w wodzie 12h, gotujemy i wylewamy pierwszą wodę – po tym zabiegu unikamy później wzdęć jakie powodują rośliny strączkowe. Zostawiamy w garnku by się gotowała na wolnym ogniu tyle ile potrzebuje, tak by była miękka prawie rozgotowana. Cebulę podsmażamy na oliwie na szklisty kolor, dodajemy przyprawy i podsmażamy krótko by uwolniły aromat, dodajemy do fasoli.

Oto w ten prosty sposób mamy bardzo dobre danie idealne na każdą dietę, lekko strawne i pożywne. Niektórzy doprawiają fasolę jeszcze octem winnym i czosnkiem lub dają puszkę pomidorów, tutaj wybór zostawiam Państwu. Dla ułatwienia sobie życia można wszystko zrobić w wolnowarze (slowcooker) ja posiadam slowcooker Kenwooda i sobie chwalę. Wrzucam wszystkie składniki na raz wieczorkiem i idę spać a rano mam ciepłą zupę.

Głąbki inna odmiana gołąbków

Monday, February 15th, 2010

Moja wersja gołąbko nieco różni się od tradycyjnej ale zasada ta sama. Zawijamy gołąbki w liście kapusty. Bułgarzy zawijają gołąbki w liście kiszonej kapusty ale tu w Polsce nie dostaniemy kiszonej kapusty w całości. Gotowane liście kapusty są kruche i ciężko się je zawija. Dlatego ja zawijam w liście kapusty wcześniej zamrożonej i rozmrożonej. Liść jest miękki elastyczny i bardzo ładnie się w nim formuje gołąbek a co najważniejsze jest mocny nie rwie się. Kiszoną kapustę wkładam między warstwami gołąbków i mamy imitację tak jak by gołąbki były w kapuście kiszonej.

Składniki farszu do gołąbków:

szklanka ryżu zwykłego
250 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowe
oliwa do podsmażenia, mięta kędzierzawa, cząber
kumin, czerwona papryka w proszku, 1 cebula, puszka pomidorów bez skórki.

Cebulę podsmażamy na oliwie, dodajemy mięso i mieszamy aż się podsmaży. Dorzucamy przyprawy i ryż, podgrzewamy jeszcze 5 min ciągle mieszając, wrzucamy pomidory i zostawiamy na wolnym ogniu aż ryż wchłonie wodę z pomidorów.

Farsz zawijamy w  liście kapusty, układamy w garnku uszczelniając kiszoną kapustą i tak aż się skończy farsz lub kapusta.

Wersja wegetariańska: zamiast mięsa mielonego można dodać zmielone orzechy włoskie i pokrojone w kawałki cukinię.
Wersja z Roztocza: zamiast ryżu kasza gryczana, cebulka i grzyby suszone.

Ale o innych wersjach napiszę w innych postach. Gołąbki to ulubione danie wielu narodów dlatego moim zdaniem w godle zjednoczonej Europy powinien być gołąbek, tylko on jest w stanie zjednoczyć wszystkie nacje, nie bez powodu “głąbek” jest też symbolem pokoju.

Ciepłe śniadanie na chłodne dni

Sunday, February 7th, 2010

Poniedziałkowe poranki dla każdego są ciężkie, tym bardziej jak mróz za oknem i świadomość że pozostaje 5 dni do weekendu. Dużo energii potrzeba by przeżyć tym bardziej że rozpoczęliśmy z żoną rodzinne przygotowanie się do sezonu biegowego i w niedziele była pierwsza przebieżka. Tak więc wracając do  jedzenia, które spełni wszystkie nasze wymogi i na dodatek nie będzie się przyczyniało do wzrostu mojego sympatycznego kałduna, padło na tradycyjną, ostatkową potrawę z Bułgarii czyli ” Lane jajka”

składniki dla 2 osób, czas przygotowania 10 min:

4 jajka
bułgarski ser owczy
masło, grubszy plasterek ok 0,5 cm
łyżka octu winnego, papryka czerwona w proszku, pieprz.

Gotujemy wodę w rondelku razem z 1 łyżką octu. Po zagotowaniu, zmniejszamy ogień by pyrkało wolno i wbijamy jaja delikatnie jedno po drugim do wody i gotujemy nie więcej niż 3 min. Mówiąc innym językiem przygotowujemy jaja w koszulkach. Ser kruszymy na talerz wykładamy jajka na wierzch a pod ser podlewamy trochę wody w których się jaja wcześniej gotowały. Na wierzch polewamy roztopionym masłem w którym wcześniej podsmażyliśmy lekko czerwoną paprykę i gotowe: piękne, ładnie, smacznie.


No wracając do mojego kałduna świeży chlebek bardzo pasuje do tej potrawy ale moja żona nie hołduje przysłowiu:
” nic tak chłopa nie upiększa jak samara co raz większa”, tak więc pozostaje mi zastąpić chlebek sałatką z cykorii tym bardziej że teraz jest sezon i jest bardzo smaczna.

1 cykoria pokrojona grubo, sok z 1/2 cytryny i 2 łyżki oliwy – doskonałe zdrowe i oczyszczające a historię ja ludzie się nauczyli pędzić cykorię opowiem jutro.

p.s.

Cykoria to korzeń przypominający burak cukrowy a listki które jemy są skutkiem pędzenia korzeni.

Event kuchenny

Wednesday, February 3rd, 2010

Wczoraj odbyło się spotkanie grupy dyskusyjnej  “Uszczęśliwianie przez gotowanie”.
Pierwsze spotkanie w realnym świecie wirtualnych kucharzy z GoldenLine.pl.
Mi przypadł zaszczyt stania przy garach i chwycenia chochli.
Co można było wymyślić by ugotować dla 20 osób a jednocześnie zmieścić się w budżecie 200 zł?
Tylko proste danie regionalne jest w stanie spełnić te warunki i stanęło na daniu z Bułgarii – kura nadziewana pęczakiem gotowana w kapuście. Pozwoliło mi ono zmieścić się w 100 zł ;) nawet na deser wystarczyło.

Przepis na kurę podaję poniżej:

1 kura, 1½ szkl. pęczaku, 100 ml. oliwy, 1kg kiszonej kapusty, 10 ziarnek pieprzu, 1 łyżka cząbru, 1 łyżka mielonej słodkiej papryki

Pęczak zalewa się wrzątkiem, dodaje się połowę ilości kapusty i dusi się na słabym ogniu. Przyprawia się do smaku cząbrem, pieprzem i czerwoną papryką.
Takim nadzieniem wypełnia się kurę i zaszywa nitką. Na dno garnka wkładamy resztę kapusty i zalewamy gorącą wodą do 2/3 wysokości kury (można zalać też sokiem z kapusty zmieszanym z wodą 1:1).
Przykrywamy folią do pieczenia i na wierzch przykrywką. Gotuje się na słabym ogniu, aż kura zmięknie. Potrawę zwykle zjada się z sałatką z pieczonej papryki.

Przepis ten został opublikowany na www.bulgaricus.com w moim artykule o Św Tryfonie Zarezan – prawosławnym patronie winiarzy następcy antycznego Dionizosa.

Na deser – Churros.

Szybki sposób na żonę ;)

Tuesday, January 19th, 2010

Teraz jest styczeń, karnawał i mróz. Trochę się to ze sobą gryzie ale w takiej strefie klimatycznej mieszkamy i nic nie poradzisz. Rozmyślając nad sensem egzystencji bez wkładu esencji przypominam sobie jak w 2005 roku o tej porze udało mi się omamić pewną pannę, która potem została moją żoną. Chciałem napisać o potrawie, którą wtedy zrobiłem i do dnia dzisiejszego nie powtórzyłem. “KAPAMA” – Jest to to klasyczna jednogarnkowa potrawa pochodząca z południowej Bułgarii doskonała na zimowe wieczory oraz na porę karnawałową, ponieważ po jej spożyciu przychodzi nieludzka siła i energia, a wino można pić litrami. Wtedy jeszcze chodziliśmy na tańce i  zdarzało się nam zabalować do 3 nad ranem. Po wcześniejszym spożyciu “Kapama” ranki nie były tak dokuczliwe, dlatego polecam teraz w styczniu.

Co potrzebujemy na porcję dla 2 osób:

2 golonki wieprzowe tylne
6 główek cebuli
2 marchewki
1 seler, 3 główki czosnku
2 szklanki czerwonego wina, sól, pieprz, liść laurowy, łyżka octu winnego, 2 łyżki papryki czerwonej w proszku oraz jedna suszona czuszka

Niestety do tej potrawy jest niezbędny garnek ciśnieniowy. Jeżeli się go nie posiada można użyć zwykłego ale trzeba przykrywę uszczelnić ciastem (woda+mąka) by para nie uciekała.

Wszystkie składniki lądują w garnku, który zamykamy szczelnie i stawiamy na bardzo wolnym ogniu na 4h. Uwaga czosnek pozostawiamy w całych, nieobranych główkach.

Serwujemy na dużym talerzu golonkę podane z dużymi kawałkami warzyw i sosem cebulowo winnym.

Wracając do historii z 2005 roku zaplanowałem że zrobię podwójną porcję i będę miał jedzenia na dwa dni, niestety w praktyce okazało się że ledwo starczyło dla jednej osoby.