Archive for the ‘Dania Postne’ Category

Placki cukiniowe

Tuesday, July 27th, 2010

Upały męczą a jeść trzeba choć się nie chce. No ale jak to bywa jest rozwiązanie i wyjście z każdej sytuacji. Wieczorem kiedy słonce się schowa nabieramy apetytu ale co tu zjeść by można było jeszcze normalnie iść spać tak by nie męczyła nas zgaga i niestrawność jedzenie po 20 to zabójstwo ale jedyny moment kiedy można zjeść przy takiej pogodzie. Dlatego polecam szybkie i proste danie a jednocześnie lekko strawne – Placki kabaczkowe lub cukini

owe  !!!

Składniki dla 2 osób – ok 10 placków

2 średnie cukinie
4 jaja , 4 łyżki mąki
sól, piepsz i oliwa do smażenia
do sosu: jogurt gęsty typu bałkańskiego, koperek, 2 ząbki czosnku

Czas przygotowania 10 min dlatego można je zrobić i na śniadanie ;)

Na grubej tarce ścieramy obie cukinie razem z skórą,  wbijamy 4 jaja, dodajemy mąkę, piepsz i sół do smaku mieszamy łyżką by uzyskać masę podobna jak do placków ziemniaczanych. Patelnie grzejemy dodajemy trochę oliwy i smażymy  na złocisty kolor. Do jogurtu  wyciskamy czosnek, dodajemy drobno posiekany koper i odrobinę oliwy, solimy mieszamy i mamy dobry zimny czosnkowy sos.  Zamiast zwykłej mąki można dodać skrobi ziemniaczanej wtedy uzyskujemy chrupiąca strukturę skórki.

Śledzik bałtycki w sosie musztardowym i ziemniaki z kurkami

Wednesday, May 12th, 2010

Doskonała potrawa – pełna kombinacja smaków oraz doskonale zbilansowana jeżeli chodzi o wartości odżywcze.
Spacerując w majową, deszczową pogodę po zimnej bałtyckiej wyspie Saarema moja żona zauważyła napis WINOTEK – i chciała zaciągnąć mnie tam. Oczywiście podszedłem do tego sceptycznie, winoteka w Estonii  i to na prowincji, na wyspie, poza sezonem turystycznym – to nie możliwe. Ale zdziwiłem się gdyż wybór win i polecane do  nich potrawy brzmiały całkiem ciekawie. Ale wracajmy do doskonale przygotowanego śledzika.

Skladniki na porcje dla 2 osób:
6-8 “zielonych śledzi” (półtuszki surowych małych śledzików - dostępne w makro) jedna duża czerwona cebula , łyżka dobrej ostrej musztardy (najlepiej zawierająca czarną gorczycę)
łyżeczka miodu, 4 ziemniaki, garść kurek (mogą być mrożone lub solone), odrobina śmietany oraz 3-4 orzechy włoskie.
Śledzik obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju na chrupko, odkładamy na ręczniki papierowe by usunąć nadmiar oleju. Cebulę kroimy w piórka solimy i polewamy łyżeczką miodu i musztardą, mieszamy lekko uciskając, tak by zmiękła. Ziemniaki obieramy i gotujemy. Do ugotowanych ziemniaków dodajemy przesmażone na maśle kurki, odrobinę śmietany oraz orzechy i miksujemy na pure ziemniaczane.

Układamy śledziki na talerzu, obok dajemy cebulę z sosem musztardowym oraz pure.

Wycieczka po pólnocy europy i wariacje na temat śledzika

Monday, May 10th, 2010

Pierwszy Śledzik -  ” Koorega ” – udało nam się go wciągnąć w małym pubie i zrobił  na mnie wrażenie. Choć jest to proste danie i nie wymaga dużego nakładu pracy to jest niezastąpione i pasuje jako przystawka do wszystkiego.

2 – 3  słabo osolonych śledzi ( można użyć tych holenderskich mrożonych lub kupić klasyka z beczki i wymoczyć w mleku 8h )
1-2 cebulki w zależności jak one są duże
0,5 szklanki drobno posiekanego koperku
szklanka kwaśniej śmietany ( gęsta 30 jest w skazana ale może być i 18 lub 22 – uwaga dużo producentów śmietan w Polsce sprzedaje podróbki gdzie śmietana jest zagęszcana skrobią)

Cebulkę pokroić w plasterki, posypać delikatnie drobnym cukrem i ugnieść delikatnie.
Wymoczonego uprzednio w mleku śledzika pokroić w odpowiedniej wielkości kawałki i rozłożyć na dużym talerzu.  Na śledziku ułożyć warstwę cebuli przycisnąć rękami, polać śmietaną i posypać koprem.

Podawać z ciepłymi ugotowanymi ziemniakami

Uwaga !!!  gotować bez soli lub na parze. No i bardzo ważny jest dobór gatunku ziemniaka odradzam sypie ziemniaki o jasno bladym kolorze, one są raczej do puree lub produkcji skrobi ziemniaki powinie być koloru żółtego po rozkrojeniu.
Powszechne zamiłowanie do gatunku IRGA na Mazowszu jest raczej uzasadnione tym że one są idealne do placków, pyz, produkcji mąki ziemniaczanej ale nie nadają się do jedzenia – bardzo ładnie można nimi utuczyć prosiaka. Dobry ziemniak poznajemy po  tym jak rozkroimy go na pół to w środku miąższ jest wyraźnie żółty.

Farfalle z kapusta kiszoną

Tuesday, March 23rd, 2010

Fuzja kuchni włoskiej i polskiej całkiem udana na dodatek zdrowo i prosto.

Porcja dla 4 osób

1kg kapusty kiszonej
paczka farfalle
piepsz, oliwa, 2 cebule, cząber, papryka słodka w proszku, łyżeczka cukru.

kapustę kiszona gotujemy w małej ilości wody potem odcedzamy i podsmażamy razem z cebula i przyprawami
farfalle gotujemy al dente i mieszamy z kapustą.

szybko, zdrowo i tanio na dodatek całkiem smaczne.

Ciabbata nadziewana kapustą ala polski kulebiak

Tuesday, March 23rd, 2010

Coś z mieszanki kultur kuchennych, eksperyment, który można zaliczyć do udanych, nie wymaga dużo pracy a wychodzi ciekawe i oryginalne danie. Ciabatta nadziewana kapustą brzmi nieprawdopodobnie ale smakuje całkiem dobrze.

czas przygotowania 2 dni ale roboty wszystkiego jest na ok 20 min, reszta to pieczenie i czekanie, naprawdę polecam się nie zniechęcać nie jest to skomplikowane 4 szybkie kroki.
surowce na ok kilogramową ciabattę:
0,5 kg kapusty kiszonej
1/2 opakowania mąki pszennej typ 500
biga ( zaczyn na ciabattę każdy amator gotowanie powinien mieć w lodówce)
sól, oliwa, jedna papryczka pepperoni, curry

sposób przyrządzania

1. Biga – szklankę mąki, łyżeczka cukry, odrobinę drożdży wielości pudełka od zapałek, odrobinę wody, mieszamy wszystko tak by powstała gęsta masa, gęstości plasteliny i odstawiamy na jedna noc by sfermentowała porządnie w woreczku foliowym zawiniętym w ręcznik.

2. ciasto – do bread makera  wlewamy 1 1/2 szklanki wody, odrobinę oliwy i bigę porwaną na drobne kawałeczki. Na to wsypujemy 1/2 opakowania mąki i sól. Nastawiamy na program ciasto na pizzę, za godzinę ciasto będzie gotowe i wyrośnięte.

3. kapustę kiszona gotujemy w niewielkiej ilości wody potem podsmażamy na oliwie z ostrą papryczką  i curry

4. Wyciągamy ciasto z bread makera  na stolnicę uprzednio oproszoną mąką, formujemy dość gruby płaski placek na środek dajemy ciepłe nadzienie uformowane w kulkę i zawijamy go ciastem tak by powstała ładna kula.

Wkładamy od uprzednio nagrzanego piekarnika do 250 C  po 10 min zmniejszamy temperaturę na 180 i pieczemy jeszcze 15-20 min.

Sałatka w kolorze zielonym

Monday, March 15th, 2010

Każdy o tej porze roku zadaje sobie pytanie.

Jak pozbyć się nagromadzonego jesienią podskórnego tłuszczu,  który miał nas chronić podczas zimnych dni?

Tak bywa człowiek jako jedyny z naczelnych ssaków stracił futro w czasach prehistorycznych i dlatego gromadzi jesienią tłuszcz podskórny by zabezpieczyć się przed wychłodzeniem organizmu.

Niektórzy bardziej wypłoszeni zimnem nazbierali go trochę ponad normę, a teraz walczą z tym.
Metody walki są różne – bieganie, głodzenie się, odstawienie słodyczy, siłownia, pływanie. Ale energie musimy dostarczać tym bardziej że nikt nie lubi chodzić głodny dlatego dziś danie pod tytułem “sałatka w kolorze zielonym” :)

porcja dla 4 osób

250g mrożonej fasoli szparagowej
główka sałaty lodowej
4 jajka gotowane na twardo
oliwa, główka czosnku, suszony lubczyk, sól, sok z jednej cytryny

fasolę gotujemy na parze – do tej czynności ja użyłem parowaru, na pierwszym poziomie wstawiłem jaja na drugim fasolkę ustawiłem na 20 min i się zająłem inna pożyteczną działalnością jak obieranie czosnku, krojenie sałaty. Po ugotowaniu fasoli i jajek  czekamy lekko aż ostygnie i mieszamy z sałata i polewamy sosem sałatkowym, który robimy w następujący sposób:
- sok z cytryny wyciśnięty czosnek, sól, suszony lubczyk i oliwa mieszamy energicznie widelcem – takim to sosem polewamy sałatkę.

Do tego kromka razowego pieczywa i kawałek wędzonego halibuta i mamy to co nasz organizm potrzebuje na wiosnę by zaprzestał kolekcję  nadmiaru lipidów dookoła naszego brzucha – mówiąc językiem potocznym pozbywamy się opony :)

Giuvetche – ser po shopsku

Wednesday, March 3rd, 2010

Każdy, kto był w Bułgarii przynajmniej raz na pewno spotkał się i to nie raz w menu potrawę o nazwie sirene po shopski. Jest to zapiekany ser solankowy, na cebuli, papryce, pomidorkach i przykryty jajkiem a wszystko to w glinianej miseczce z przykryciem.

Porcja na 1 osobę

150 g sera solankowego typu feta
1 cebula, 2 papryki czerwone upieczone (w piekarniku lub opalone na palniku gazowym)  i obrane ze skórki, 2 pomidory konserwowe z puszki,
1 czuszka konserwowa ze słoika, 1 jajko, dwa cienkie plasterki masła, pieprz, papryka w proszku czerwona, oregano.

W żaroodpornej miseczce na dnie wkładamy plasterek masła i pokrojoną w kostkę cebulę, następnie obie papryki pokrojone w paski oraz dwa pomidory, następnie wbijamy jedno jajko na wierzch, posypujemy przyprawami i dajemy 1 czuszkę, plasterek masła, przykrywamy i wkładamy  i do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawiamy na 200 C.  Po osiągnięciu żądanej temperatury pieczemy 5 min i gotowe.

Sposób zapiekania w miseczkach jest bardzo praktyczny i zdrowy ponieważ nie smażymy a wszystkie składniki trafiają do naczynia surowe i są pieczone we własnym sosie dlatego i smak też jest odpowiedni. W giuvetche można robić mnóstwo potraw od ryb po dziczyznę.

Ziemniaki w potrawce postnej

Wednesday, March 3rd, 2010

Zastanówmy się co jedli nasi przodkowie w czasach postu, kiedy rygorystycznie go przestrzegano. Kotletów sojowych nie było, serek tofu nie istniał a o barach wegetariańskich można było pomarzyć. Co można było znaleźć w spiżarce tak by wykarmić 7 osobową rodzinę. Ziemniaki, marchewka, seler, pietruszka, cebula i słoik pomidorów. A co z tego można zrobić ? Bardzo dobrą potrawkę z ziemniaków.

Skladniki dla 4 osób , czas przygotowania 30 min

8 ziemniaków
1 marchewka, 1 pietruszka, 1/2 selera
puszka pomidorów bez skórki, papryka w proszku, kumin, pieprz, bazylia i oregano

Cebulę kroimy na piórka, seler, marchewkę i pietruszkę w drobną kostkę a ziemniaki kroimy na 1/8 takie kawałki jak na grubsze frytki.  Rozgrzewamy w garnku olej i podsmażamy wszystkie składniki, tak by się lekko zarumieniły. Następnie dodajemy przyprawy, 1/4 szklanki wody i dusimy póki ziemniaki będą miekkie. Kolejnym krokiem jest dodanie pomidorów i dalsze gotowanie no przy okrytym garnku by trochę woda odparowała.

No i mamy potrawkę ziemniaczaną.

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym

Friday, February 26th, 2010

Ciąg dalszy zmagania się z lekką nadwagą. Sięgamy do podstaw kuchni etnicznej.  Dziś przedstawiam klasyczne danie niskokaloryczne, które potrafi nasycić, a jednocześnie nie pozwoli nam przybrać na wadze. Dobry mąż dba o żonę i skoro utuczył, musi odchudzić :) taki już los nasz… biednych uciśnionych mężów.

Danie dla 2 osób:
250 g fasoli szparagowej (przy braku świeżej używamy mrożonki)
2 cebule, 4 ząbki czosnku, puszka pomidorów, oliwa do smażenia,
oregano, pieprz i natka pietruszki.

Cebule kroimy w piórka, podsmażamy na oliwie i  dodajemy fasolkę oraz odrobinę wody ok. 100 ml.
Dusimy pod przykryciem, aż fasolka zmięknie. Odrywamy dodajemy pomidory i przyprawy. Gotujemy chwilkę i mamy już danie gotowe. Na koniec posypujemy pietruszką i delektujemy się smakiem postnego dania myśląc, jak to będziemy prężyć szczupłą sylwetkę latem.

Kapusta kiszona z ryżem – uzależnia jak narkotyk

Wednesday, February 10th, 2010

Dawno nie robiłem kapusty z ryżem, a był moment, że szczerze nienawidziłem tego dania. Musiałem je gotować co dziennie przez pół roku. Moja żona całkiem uzależniła się od niego i choć podobna nie jest do kozy jest w stanie jeść kapustę codziennie.

Danie proste, tanie, pożywne a zarazem dietetyczne (zawiera dużo celulozy).

Porcja dla 1 żony na cały dzień. Czas przygotowania 10 min., gotowanie ok 1h:

1 kg kapusty kiszonej
1 cebula
150 ml oliwy
1 łyżka papryki proszku słodkiej
3 łyżki cząbru, łyżeczka pieprzu, szklanka ryżu zwykłego białego.

Cebulę kroimy w piórka, podsmażamy, dodajemy przyprawy,  trzymamy krótko na ogniu i dodajemy kapustę.
Podsmażamy całość ciągle mieszając ok 5 min na mocnym ogniu. Dolewamy wodę by pokryła kapustę – ok 3 szklanek. Zamykamy i gotujemy 20 min. Dodajemy ryż poprzednio umyty i dusimy 20 min aż wchłonie wodę.

Po tym wszystkim mamy potrawę uniwersalną, nadającą się na co dzień – śniadanie, drugie śniadanie w pracy i kolację.
W pracy zapach może przyciągnąć kolegów lub koleżanki tak, że radzę brać duże pudełko.
Pozdrowienia dla koleżanki Kasi.
Kasiu pamiętaj zawsze na Jana Pawła jest kapusta, która wygląda tak: