Moja wersja gołąbko nieco różni się od tradycyjnej ale zasada ta sama. Zawijamy gołąbki w liście kapusty. Bułgarzy zawijają gołąbki w liście kiszonej kapusty ale tu w Polsce nie dostaniemy kiszonej kapusty w całości. Gotowane liście kapusty są kruche i ciężko się je zawija. Dlatego ja zawijam w liście kapusty wcześniej zamrożonej i rozmrożonej. Liść jest miękki elastyczny i bardzo ładnie się w nim formuje gołąbek a co najważniejsze jest mocny nie rwie się. Kiszoną kapustę wkładam między warstwami gołąbków i mamy imitację tak jak by gołąbki były w kapuście kiszonej.
Składniki farszu do gołąbków:
szklanka ryżu zwykłego
250 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowe
oliwa do podsmażenia, mięta kędzierzawa, cząber
kumin, czerwona papryka w proszku, 1 cebula, puszka pomidorów bez skórki.
Cebulę podsmażamy na oliwie, dodajemy mięso i mieszamy aż się podsmaży. Dorzucamy przyprawy i ryż, podgrzewamy jeszcze 5 min ciągle mieszając, wrzucamy pomidory i zostawiamy na wolnym ogniu aż ryż wchłonie wodę z pomidorów.
Farsz zawijamy w liście kapusty, układamy w garnku uszczelniając kiszoną kapustą i tak aż się skończy farsz lub kapusta.
Wersja wegetariańska: zamiast mięsa mielonego można dodać zmielone orzechy włoskie i pokrojone w kawałki cukinię.
Wersja z Roztocza: zamiast ryżu kasza gryczana, cebulka i grzyby suszone.
Ale o innych wersjach napiszę w innych postach. Gołąbki to ulubione danie wielu narodów dlatego moim zdaniem w godle zjednoczonej Europy powinien być gołąbek, tylko on jest w stanie zjednoczyć wszystkie nacje, nie bez powodu “głąbek” jest też symbolem pokoju.




