Archive for the ‘Strączkowe’ Category

Sałatka w kolorze zielonym

Monday, March 15th, 2010

Każdy o tej porze roku zadaje sobie pytanie.

Jak pozbyć się nagromadzonego jesienią podskórnego tłuszczu,  który miał nas chronić podczas zimnych dni?

Tak bywa człowiek jako jedyny z naczelnych ssaków stracił futro w czasach prehistorycznych i dlatego gromadzi jesienią tłuszcz podskórny by zabezpieczyć się przed wychłodzeniem organizmu.

Niektórzy bardziej wypłoszeni zimnem nazbierali go trochę ponad normę, a teraz walczą z tym.
Metody walki są różne – bieganie, głodzenie się, odstawienie słodyczy, siłownia, pływanie. Ale energie musimy dostarczać tym bardziej że nikt nie lubi chodzić głodny dlatego dziś danie pod tytułem “sałatka w kolorze zielonym” :)

porcja dla 4 osób

250g mrożonej fasoli szparagowej
główka sałaty lodowej
4 jajka gotowane na twardo
oliwa, główka czosnku, suszony lubczyk, sól, sok z jednej cytryny

fasolę gotujemy na parze – do tej czynności ja użyłem parowaru, na pierwszym poziomie wstawiłem jaja na drugim fasolkę ustawiłem na 20 min i się zająłem inna pożyteczną działalnością jak obieranie czosnku, krojenie sałaty. Po ugotowaniu fasoli i jajek  czekamy lekko aż ostygnie i mieszamy z sałata i polewamy sosem sałatkowym, który robimy w następujący sposób:
- sok z cytryny wyciśnięty czosnek, sól, suszony lubczyk i oliwa mieszamy energicznie widelcem – takim to sosem polewamy sałatkę.

Do tego kromka razowego pieczywa i kawałek wędzonego halibuta i mamy to co nasz organizm potrzebuje na wiosnę by zaprzestał kolekcję  nadmiaru lipidów dookoła naszego brzucha – mówiąc językiem potocznym pozbywamy się opony :)

Fasola – wszystkie skladniki odżywcze w jednym ziarenku.

Tuesday, February 16th, 2010

Fasola jest uniwersalnym jedzeniem. Można spożywać fasolę codziennie i nie obawiać się że zbraknie jakiś składników odżywczych. Dlatego w armiach jest bardzo popularna, w Polsce – grochówka, w Bułgarii – fasolowa, są to dania powszechne jak chleb.

Fasolka po bułgarsku – postna receptura własna inspirowana stołówką wojskową.

Składniki dla 2 osób na śniadanie i obiadokolacje
500g fasolki białej drobnej lub każdej innej jaką mamy w domu
2 cebule, ok 100 ml oliwy , papryka w proszku , mięta kędzierzawa, lubczyk
czuszka – tyle na ile się ma ochotę, ja daję 2 szt.

Fasolę moczymy w wodzie 12h, gotujemy i wylewamy pierwszą wodę – po tym zabiegu unikamy później wzdęć jakie powodują rośliny strączkowe. Zostawiamy w garnku by się gotowała na wolnym ogniu tyle ile potrzebuje, tak by była miękka prawie rozgotowana. Cebulę podsmażamy na oliwie na szklisty kolor, dodajemy przyprawy i podsmażamy krótko by uwolniły aromat, dodajemy do fasoli.

Oto w ten prosty sposób mamy bardzo dobre danie idealne na każdą dietę, lekko strawne i pożywne. Niektórzy doprawiają fasolę jeszcze octem winnym i czosnkiem lub dają puszkę pomidorów, tutaj wybór zostawiam Państwu. Dla ułatwienia sobie życia można wszystko zrobić w wolnowarze (slowcooker) ja posiadam slowcooker Kenwooda i sobie chwalę. Wrzucam wszystkie składniki na raz wieczorkiem i idę spać a rano mam ciepłą zupę.

Sopa de lentejas czyli breja z soczewicy po hiszpańsku

Sunday, January 10th, 2010

Prosta, łatwa, pożywna zupa z soczewicy. Bardzo zdrowa – bez smażenia, z minimalną ilością tłuszczu.

Składniki: soczewica, papryka świeża, mała cebula, dwa ząbki czosnku, łodyga selera naciowego, papryka w proszku (Pimenton de la Vera, czyli podwędzana papryka z Hiszpanii podkreśla smak), bazylia, oregano, listek laurowy, pół marchewki,  jeden ziemniak, jeden pomidor, białe wino, łyżka oliwy, ocet winny, kumin. Przypraw po pół łyżeczki stołowej.

250 gramów soczewicy moczymy w wodzie przez godzinę, dolewając w miarę, jak soczewica będzie pić. Zawartość wrzucamy do garnka na słaby ogień, dolewamy pół litra wody i wkrajamy do garnka po kolei: paprykę, cebulę, seler i czosnek skrojone w piórka, pomidor, ziemniak i marchewka w rozsądne kawałki/plasterki, dodajemy wszystkie przyprawy z wyjątkiem wina. Po około 40 minutach soczewica powinna być miękka a zawartość rozgotowana. Wtedy wlewamy kieliszek białego wina i nieco ostrzej gotujemy jeszcze 5-10 minut.

Sopa de lentejas w oryginale wygląda właśnie jak breja, ale jest przepyszna i na długo zaspokaja głód.